Pod koniec lata osy robią się szczególnie natrętne wszędzie tam, gdzie jest jedzenie. Pułapka wabi je przynętą do środka przez otwory, z których trudno wydostać się z powrotem – bez chemii i bez oprysków.
Dlaczego warto
- Otwory zwężające się do wewnątrz – owad wchodzi łatwo, wychodzi z trudem
- Odkręcana komora – opróżniasz i używasz ponownie, to nie jest pułapka jednorazowa
- Wersja wisząca – zawieszasz z dala od stołu, nie przewrócisz jej przypadkiem
- Bez oprysków – żadnej chemii w pobliżu jedzenia
Osy pojawiają się tam, gdzie jest jedzenie i coś słodkiego, a pod koniec lata robią się szczególnie natrętne. Pułapka działa na prostej zasadzie: przynęta wabi je do środka przez otwory zwężające się do wewnątrz, przez które trudno wydostać się z powrotem.
Warto rozumieć, czego pułapka nie robi. Nie likwiduje gniazda i nie rozwiązuje problemu u źródła, tylko zmniejsza liczbę owadów w konkretnym miejscu. Jeśli gniazdo jest w ścianie albo pod dachem, pułapka jest półśrodkiem, a właściwą decyzją pozostaje wezwanie służb do jego usunięcia.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze
- Sprawdź średnicę otworów wlotowych, bo zbyt duże wpuszczają pszczoły, których nie chcemy łapać
- Zwróć uwagę na sposób opróżniania, ponieważ konstrukcja bez odkręcanej części bywa jednorazowa
- Wybierz wersję wieszaną, jeśli ma wisieć z dala od stołu, bo o postawioną łatwo zahaczyć
- Oceń odporność materiału na słońce, gdyż cienki plastik po sezonie kruszeje
Częste błędy
- Wieszanie pułapki tuż przy stole, przez co ściąga owady dokładnie tam, gdzie mają nie być
- Stosowanie przynęty słodkiej wiosną, kiedy przyciąga głównie pożyteczne owady zamiast os
- Traktowanie pułapki jako sposobu na gniazdo, którego usunięcie wymaga zupełnie innych środków
